Czym jest ARTgimzak?

Podstawa programowa edukacji artystycznej przedmiotu zajęcia artystyczne oprócz treści programowych zaleca warunki oraz sposoby ich realizacji w których m.in. czytamy, że "należy stwarzać możliwość publicznego prezentowania efektów pracy uczniów w ramach zajęć artystycznych...", co czynimy z wielką radością. Zapraszam do ARTgimzaka - krainy młodości, żywiołu, energii, muzycznych fascynacji i inspiracji!

 

Szklarska Poręba - to tu w tym roku spędziliśmy ferie zimowe. Dzięki niesamowitej inicjatywie Pani Beaty Westphal udało się zarazić naszych uczniów pasją do nart.

Swoje pierwsze ruchy na nartach wykonywaliśmy pod czujnym okiem instruktora. Ci, którzy naukę jazdy na nartach opanowali podczas wcześniejszych wyjazdów mogli spokojnie szusować w Dolinie Szczęścia. Ten teren pomyślności sprzyjał nam podczas szlifowania techniki jazdy na nartach. Upadków było całe mnóstwo, ale każdy zakończony był wielkim uśmiechem, ogromną satysfakcją i wolą walki. Kiedy brakowało już sił można było spokojnie wypocząć na stoku, zjeść kanapki i podziwiać przepiękne widoki. Warto wspomnieć, że codziennie padał śnieg co dodawało wyjątkowego uroku. Magii nigdy nie dość, bo to właśnie tu, w Dolinie Szczęścia w wypożyczalni nart pracował, jak się później okazało, najprzystojniejszy, boski, wręcz niebiański, ten jedyny Maciej, z którym dziewczyny marzyły zrobić zdjęcie (wtrącę, że marzenie się spełniło). Kolejnego dnia wyruszyliśmy na Szrenicę. Jednak nie wszyscy otrzymali zielone światło od instruktora i musieli dalej doskonalić swoje umiejętności w dolinie. Na Szrenicy, na stoku zwanym Puchatkiem czekało na nas nie lada wyzwanie - wyciąg krzesełkowy. Jak to bywa w nowych sytuacjach strach ma wielkie oczy, a wyciąg krzesełkowy wszyscy opanowali bez zarzutu. Kiedy razem wjechaliśmy na górę, wspólnie pokonaliśmy spory, jak dla nas, odcinek zjazdu. Nasze umiejętności były wystarczające, by spokojnie korzystać z trasy zjazdowej na nowym stoku. Tu wzięliśmy również udział w podchodach na nartach w ramach imprezy "Word Snow Day 2016" godnie nosząc koszulki z numerami 03 i 04. Zabawa okazała się świetną rozrywką i dobrą lekcją. Należało zdobyć jak największą ilość punktów w różnych konkurencjach. Zadania były rozmaite począwszy od zdobycia zdjęcia z Karolem (zielony stwór), następnie okrzyk "Wierzę w świętego Mikołaja" i różne rywalizacje u boku elfa. Dalej już było tylko trudniej, ponieważ kolejnym punktem było schronisko zlokalizowane na szczycie Szrenicy. Wysiłek warty poświęcenia, ponieważ tej wyprawie towarzyszyły niesamowite widoki, a jej uwieńczeniem były pyszne naleśniki z sosem jagodowym dodam, że swojskim. Później slalom gigant, wykazanie się wiedzą z zakresu udzielania I Pomocy w górach, udzielenie poprawnych odpowiedzi na pytania pracowników Karkonowskiego Parku Narodowego. Wspomnę, że ostatecznie niczego nie wygraliśmy, a na usprawiedliwienie przywołam, że po prostu szczęście nam nie sprzyjało przy losowaniu nagród. Podczas kolejnych dni z zapałem śledziliśmy poczynania naszych uczniów na nartach. Przy stoku znajdowała się karczma gdzie chodziliśmy ogrzać się przy kominku i ciepłej, niebywale słonej herbacie. Przyznam szczerze, że herbatą zdumiony byłem za każdym razem gdy ją spożywałem. Słona herbata? - mógłbym o niej napisać kolejny artykuł, ale zostawmy ją w swoim słonym spokoju. Pani Kasia za każdym razem powtarzała "Pijcie tu zdrowa woda jest", a że chemiczka to się zna! - wiec piliśmy. Popołudniami zwiedzaliśmy Szklarską, bawiliśmy się na sankach, ślizgach i jabłuszkach. Nie zabrakło wspólnego spędzania czasu przy grach planszowych, kartach, ognisku, plotkach i tej niezwykłej, słonej herbacie. Mnóstwo pozytywnej energii!!! Ale wiecie co jest najważniejsze? - ta wycieczka była czasem niezwykłym, bo uczestniczyli w niej niezwykli ludzie. Dzięki <3.

Zobaczmy to jeszcze raz!!!!!!!!!

W galerii

http://padasnieg.com/blog/world-snow-day-2016-podsumowanie/

i na filmie, 6 sekunda należy do nas :D

http://strimeo.tv/wideo/gra-terenowa-dla-narciarzy-i-snowboardzistow